Misja wobec ubogich nieznających Jezusa to jeden z najważniejszych elementów oblackiego charyzmatu. Już na samym początki Konstytucji i Reguł św. Eugeniusz pisze, jak ważni są ubodzy w oblackiej posłudze.

Chociaż z uwagi na obecnie zbyt szczupłą ich liczbę oraz na bardziej naglące potrzeby otaczającego ich ludu muszą na razie ograniczyć swą gorliwość do ubogich z naszych wiosek i miast, to jednak ich ambicje powinny ogarniać świętymi pragnieniami rozległy obszar całej ziemi.

Niewiele dalej pisze z kolei o misjonarzach oblatach MN, że współpracując z Chrystusem Zbawicielem i naśladując Jego przykład, poświęcają się głównie ewangelizacji ubogich.

Dziś liczba oblatów jest dużo większa niż za czasów Założyciela, więc i zadanie to można realizować szerzej. Także sama definicja ubóstwa znacznie się rozciągnęła w porównaniu z XIX wiekiem. Intuicyjnie przewidział to i dobrze scharakteryzował ubogich św. Eugeniusz, pisząc dalej w KKiRR:

Wszędzie bowiem nasze posłannictwo polega na tym, aby najpierw iść do tych, których sytuacja głośno woła o nadzieję i zbawienie, jakie w pełni może przynieść tylko Jezus Chrystus. Są to różnego rodzaju ubodzy im dajemy pierwszeństwo.

Nie chodzi zatem wyłącznie o ubóstwo materialne, choć często prowadzi ono do skupienia na podstawowych sprawach bytowych i odsuwa rozważania duchowe na dalszy plan. Ubóstwo, naprzeciw któremu wychodzić mają oblaci, to przede wszystkim ubóstwo duchowe, czyli brak znajomości Jezusa i osobistej z Nim relacji.

Współcześnie obserwujemy kolejne przejawy ubóstwa, samotność w zglobalizowanym świecie, wirtualizacja świata i brak realnych relacji z innymi ludźmi, uzależnienia, brak sensu życia, konsumpcjonizm itp. Wszystko to może prowadzić do pustki w sercu człowieka. Zadaniem Kościoła, a w szczególny sposób oblatów, jest wypełnienie tej pustki Bogiem.